Akademia Pana Kleksa

Czy szukasz książki o najlepszej szkole na świecie? A może chcesz na własnej skórze poczuć trochę prawdziwej magii? “Akademia Pana Kleksa” to pozycja bezwzględnie kultowa, która pozwala na naukę kreatywności, pozytywnego myślenia oraz przede wszystkim na rozwinięcie swojej wyobraźni. Czytanie jej to świetny sposób na przypomnienie sobie o wszystkim, co powinno być dla nas ważne. Wciąż szukając chwili dla siebie, znajdźmy ją, oddając się lekturze akademii już teraz.

Świat kreatywnej nauki

Akademia Pana Dyrektora Kleksa to trzypiętrowy budynek, w którym znajdują się sale lekcyjne, sypialnie i jadalnie oraz część należąca tylko do tytułowego Pana Kleksa. To miejsce, w którym dwudziestu czterech chłopców z imionami rozpoczynającymi się na pierwszą literę alfabetu uczy się takich przedmiotów, jak leczenie sprzętów domowych, czy też kumkanie żab. Te osobliwe lekcje rozwijają ich twórcze myślenie, jednocześnie pozwalając im na poczucie, że w życiu możliwe jest tak naprawdę wszystko. Pan Kleks uczy głównego bohatera książki, czyli Adasia Niezgódkę. W historii jest on kilkukrotnie wysyłany do sąsiednich bajek po sprawunki. Kiedy w środku lata wchodzi do zimowej scenerii Dziewczynki z zapałkami, musi go uspokajać sam Andersen, który dzielnie tłumaczy chłopcu zasadę fikcyjności bajki. Adaś ma szansę w akademii na prawdziwie radosne dzieciństwo, które nauczy go czerpania z życia garściami, jednocześnie nie zapominając o wszystkich istotnych wartościach człowieka.

On dotarł do dzieci

Jan Brzechwa to autor, który doskonale wiedział, co i jak pisać, aby dotrzeć z historią do dzieci. Pisał z pasji i chociaż z zawodu był adwokatem, nie starał się wprowadzać na karty swoich książek żadnego reżimu prawnego. Pisząc dla dzieci, tworzył światy przeznaczone tylko dla nich i dla wszystkich tych, dla których liczy się kreatywność i brak granic w wyobraźni. Grupa uczniów na czele z dyrektorem Kleksem i jego szpakiem Mateuszem opanowała swego czasu szkoły. Niech zrobi to również dziś i uratuje maluchy przed szklanymi ekranami.

Posts Tagged with…